The weeeekend! Maj w stylu #Deni -15% na pierwszą i -25% na każdą kolejną sztukę!

Primabalerina światowych scen i niegrzeczny chłopiec baletu w spektaklu „Giselle” z moskiewskiego Teatru Bolszoj w 8 kwietnia w kinach w całej Polsce.



 
„Giselle” to ukoronowanie stylu romantycznego w balecie, tytuł uwielbiany przez baletomanów całego świata. Wiejska dziewczyna Giselle zakochuje się w przystojnym młodzieńcu, nie wiedząc, że to książę Albert w przebraniu. Książę nie może ożenić się z ubogą panną, ma już zresztą narzeczoną. Gdy prawda wychodzi na jaw, Giselle umiera z rozpaczy i dołącza do willid – duchów dziewcząt, które zmarły przed ślubem. Nocą, w scenerii leśnego cmentarza, Giselle powstaje z grobu i jeszcze raz spotyka Alberta, którego na miejsce jej spoczynku przywiodły wyrzuty sumienia. Dzięki temu oglądamy jedną z najpiękniejszych scen w historii tańca scenicznego – gromady zwiewnych duchów w tiulowych sukniach niemal unoszących się nad ziemią dzięki tańcowi na czubkach palców.

Ten XIX-wieczny tytuł jest kwintesencją baletu romantycznego, pełnego niesamowitości, grozy i korowodów tańczących zjaw. To także jeden z nielicznych baletów, który praktycznie nieprzerwanie istnieje na scenach baletowych świata od swojej premiery ponad 170 lat temu. W Teatrze Bolszoj zobaczymy redakcję Jurija Grigorowicza, który stworzył ją w oparciu o choreografie Jeana Coralliego, Jules’a Perrota i Mariusa Petipy. Od kilkunastu lat „Giselle” jest nieobecna na polskich scenach, nadarza się zatem niepowtarzalna okazja do obcowania z tym arcydziełem sztuki tańca.

Giselle to także wyjątkowa partia w karierze Swietłany Zacharowej, primabaleriny Bolszoj i innych światowych scen. Pierwszy raz wykonała ją na scenie Teatru Maryjskiego w Petersburgu, gdy została przyjęta do tamtejszego zespołu. Miała... niespełna 17 lat. Potem trzykrotnie wykonała tę rolę podczas gościnnego maratonu występów Maryjskiego na scenie Bolszoj. Była też zapraszana do gościnnych występów w „Giselle” na moskiewskiej scenie. Wreszcie to właśnie Giselle zatańczyła, gdy przeniosła się do zespołu baletowego Teatru Bolszoj.

Publiczność zelektryzuje zapewne także wiadomość, że jako książę Albert partnerować jej będzie Siergiej Połunin, zwany niegrzecznym chłopcem baletu. Obecnie niezwiązany na stale z żadną sceną artysta zasłynął m.in. brawurowym tańcem do utworu „Take me to Church”, który obejrzało w Internecie już ponad 23 miliony widzów. Ostatnio tancerz wystąpił też w roli aktorskiej w filmie „Morderstwo w Orient Expressie” w reżyserii Kennetha Branagha.

Spektakl z udziałem Swietłany Zacharowej i Siergieja Połunina został zarejestrowany podczas transmisji na żywo do kin w 2015 roku, obecnie Teatr Bolszoj przypomina go widzom na całym świecie w cyklu „Bolshoi Ballet Live”

Więcej na www.nazywowkinach.pl
https://www.facebook.com/nazywowkinach



 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel